Articles Comments

Meribel » Uncategorized » Singletrack pod smrkem

Singletrack pod smrkem

Jestem wielkim fanem kolarstwa górskiego. Jakiś czas temu po przeczytaniu artykułu w bikeboard lub bikeaction o trasie rowerowej zwanej singletrack pod Smrkem- bardzo zapragnąłem ją objechać. Jedyny problem polegał na braku czasu. Trasa rowerowa znajduje się w pobliżu Świeradowa Zdrój a to prawie 500 km z Kielc. Jest to spora odległość.

Wyświetl większą mapę
Jednak po dłuższym wyczekiwaniu trafiła mi się odpowiednia okoliczność. Moja lepsza połowa stwierdziła, że nie byliśmy jeszcze nigdy w Pradze(Czechy). Uzgodniliśmy, że jedziemy.

Przystąpiłęm do planowania trasy. Plan wyglądał następująco
CZWARTEK  start z Kielc ok 16 – dojazd do świeradowa/ nocleg
PIĄTEK dojazd do trasy, jazda na rowerze, i dojazd do Pragi (Praga – Świeradów to tylko 150km)
SOBOTA – Praga
NIEDZIELA – powrót

Wydawał sie całkiem logiczny, jednak nie udało nam się go zrealizować 100% – ale o tym potem

Najpierw skupie się na trasie
Dojazd – bezproblemowy Kielce potem Katowice i od Katowic autostradą naszą do – Legnicy
Legnica – Świeradów już krętymi drogami – po nocy nie jest zbyt fajnie.
Nocleg w Świeradowie ze spisanych z internetu pensjonatów
Pensjonat Wysoka – ok 45 zł /osoba – wiec źle nie jest.

Trasa
na miejsce dotarliśmy ok 11
trochę czasu zajęło nam poszukiwanie trasy – ciężko znaleźć jej start – znakowanie mogło by być lepsze
Szczęśliwy i nakręcony przystąpiłem do skręcania rowerów. 15 min i byliśmu gotowi.

Traska zaczyna sie niepozornie od taki tam podjazd , zwyczajną drogą leśną. Następnie zagłębia się w las.
Tu już milej się jedzi, od razu idzie poznać , że jest to ścieżka rowerowa. SUper utwardzone podłoże. Ścieżka wąska na 1 rowerek, singletrack. Ogólnie na początku jedzie sie po równym, miejscami tylko scieżka lekko sie unosi.
Od początku zaskoczyła mnie specyfika ułożenia ścieżki. Nawet fragment na którym można by jechać prosto został tak zaplanowany aby cały czas pracować kierownicą. Nie będziecie się nudzić choć te fragment nie jest specjalnie emocjonujący.

po kilkunastu minutach dojerzdzamy do asfaltu
Tu już trzeba zacisnąć zęby i głęboko oddychać. Podjazd jest dość długi i idzie się na nim zmęczyć. Ale cały czas myślałem, że jak się już wjedzie / wepcha to potem musi być z góry :D .

I nie myliłem się. Po kilku kilometrach asfaltem znowu  w las. Od tego momentu już uśmiech nie schodzi mi z twarzy.
Trasa zasadniczo w większości idzie  w dół. Jedynym rozczarowaniem jest troszkę jak dla mnie za małe nachylenie, ale nic, pedałuje twardo aż krople potu informują mnie że nawet z góry można sie zmęczyć.

O trasie pisało, że im szybciej tym trudniej i że przeszkody można objechać.
Fakt zakręty są bardzo gęste i w zasadzie cały czas się skręca. A że jest wąsko wiece trzeba się skupić. Chć bądxmy szczerzy – trasa nie sprawia problemów nawet rodzinnym turystom rowerowym. A przeszkód raczej nie widziałem.

Ogolenie całość trasy zabrała nam ok 2.5 h z lekkim przeczekaniem deszczu.

Na koniec ubłoceni i zmęczenie dotarliśmy do miejsca startu.
Gdyby nie deszcze możne zdecydowali byś my się na 2 objazd:D

Plusy
- łatwa – nawet dla kobiet i dzieci
- oznakowana – tylko kilka razy miałem wątpliwość
- przygotowana fajnie całkiem
- super widoki

Minusy
- zbyt małe pochylenia – przynajmniej dla mnie
- brak przeszkód jak hopki, progi itp
- zbyt łatwa

Podsumowanie

Specjalnie z Kielc 2 raz bym nie pojechał. Ale jak jedziesz do Niemiec lub Pragi warto nadłożyć te kilka kilometrów i przejechać.
Masz pytania odnoście trasy to wal na GG 2835136

Written by dukat76

Filed under: Uncategorized

Comments are closed.